Historia Rodu Dobrzyńskich    

            Chiałbym bardzo podziękować panu Maciejowi Saryusz-Romiszewskiemu za udostępnienie niniejszego opracowania o herbie Jalita. Jest to Jego praca i Jego zgoda na podzielenie się tymi wiadomościami z państwem.

EGENDA HERBOWA

Gdy tryumfalnie Władysław Łokietek, czterdzieści tysięcy zbił Krzyżaków, tak, że z jego ludzi czterdziestu tylko i kilku na placu legło, a nazajutrz objeżdżał pobojowisko, między trupami Polskimi natknął się na jednego swego rycerza FLORYANA SARYUSZA, który mężnie w tej batalii potykając się, wieloma ranami zwątlony, jelita swe własną ręką we wnętrzności tłoczył. Ujrzawszy go Król, z politowania rzekł do swoich:

"O jaką ten zacny żołnierz ponosi mękę", na co on sił ostatnich prawie dobywszy, odpowiedział: "Nie tak mi to dolega i trapi, co widzisz Królu, jako bardziej zły sąsiad w jednej ze mną wiosce mieszkający" 

"Nie turbuj się, prawi, jeżeli wyjdziesz z tego razu, uwolnię cię z sąsiedzkiej niewoli" – jakoż i uwolnił go Łokietek i Pańsko obdarował. (Niesiecki {2}i inni).

Tu wypada zaznaczyć, że opisane wydarzenie, cytowane przez Długosza {13} jest (jak to dobitnie wyjaśnił Paprocki {1}) jedynie okazją do nadania nowego zawołania " Jelita"  herbowi, który istniał wcześniej i zwał się "Koźlerogi". W przekazach heraldycznych istnieje jednak ślad innej wersji. Wedle niej, władca zmienił herb rycerza, przenosząc dotychczasowy wizerunek z herbu do klejnotu, a na tarczy kładąc trzy włócznie. Może to być echo jakiegoś zamierzchłego wydarzenia, klarownie tłumaczące dwoistość herbu.

Niesioba {25} przywołuje tu tradycję sięgającą czasów sarmackich. Pierwotnie herb Koźlerogi mógł przedstawiać "rogi wyrastające ze złotej korony". Według Niesieckiego {2} takim herbem pieczętowali się Czeszewscy, których Niesiecki wskazał jako krewnych Floryana Saryusza (Czeszewo to wg. heraldyków pragniazdo Jelitczyków).

Paprocki {12} przedstawiając herb Jelita, daje mu taki właśnie klejnot. Wizerunek ten występuje później jako odmiana herbowa (np. na Litwie wg. Kojałowicza {7}). „Korona z rogami„ w wyraźny sposób nawiązuje do herbu Baranie Rogi (zanikł w XV wieku).

Ciekawostka: zawołanie tego herbu brzmi Roman (Romany), co Rogala-Sobieszczański {4} wywodzi od staroindyjskiego "roman" - wełna (oznacza też jeden ze staroindyjskich szczepów), germańskiego "ram" - kozioł (!), baran, czy tybetańskiego "rama" - kozioł. Mnie ten wyraz przywodzi na myśl także przymiotnik "rzymski" ma to pewne implikacje(o czym dalej).

Kolejne ciekawe zagadnienie wiąże się z pewną wzmianką z 1399 r. odkrytą przez Potkańskiego {21}:"Tako nam pomosz Bog, jako wemi y swiatczimi, eze Jan czo sza listem potpiral, abij bijl nassego zawolania Cliza, a sczita y snamina wloczniey, jest tego cleijnotha y tego zawolania i toy krwe". Tymi słowami na rzecz Jana z Gąsek świadczą Dziwisz z Romiszowic, kasztelan spicymierski i Jarosław z Mierzyna, cześnik sieradzki. Niektórzy (Dudziński{23}, Piekosiński {18}, Szymczakowa {24}) na podstawie tej wzmianki uważają, że cała trójka pieczętowała się herbem Kliza (przedstawiającym jedną włócznię). Jest to jedyna informacja o istnieniu takiego herbu.

Mnie wydaje się bardziej prawdopodobne, że podany tekst odnosi się do herbu Jelita ("włócznie" łacińskie "Hastarum" to według Długosza {23} popularna nazwa tego herbu). Wtedy Kliza, byłoby kolejnym zawołaniem odnoszącym się do tego herbu. Odnośnie zawołania Kliza, jego śladów można szukać w nazwach miejscowości: Kliszów, czy Klizin (w XV w. należały do Jelitczyków). A może da się to odnieść do nazw Czeszów czy Czeszewo ?. Nazwa Kliza jest (według {20}) popularna w XV w. w Wielkopolsce. Z kolei wg. profesora Wiesiołowskiego nazwę Kliza można wyprowadzić od imienia Clieges. W cytowanym źródle (Potkański {21}) pojawia się także "herb Wiza", może i w tym przypadku chodzi o błędnie odczytane "Cliza"?. Może jednak Kliza to jakaś odmiana herbu Jelita (jak nietypowy (z powodu ułożenia włóczni "w wachlarz") wizerunek w Lądzie (Łojko {17}).

  JELITCZYKACH

Niewątpliwie najbardziej znanym Jelitczykiem jest FLORIAN SZARY (SARYUSZ) z Surdęgi w Mojkowicach (Długosz {13,14}). Legendę herbową, której bohaterem był wspomniany rycerz Władysława Łokietka, przytaczają wszyscy heraldycy, a Kraszewski {9} wykorzystał ją jako kanwę jednej ze swoich powieści "Jelita". Żaden inny ród w Polsce nie może się poszczycić literackim opracowaniem legendy herbowej w takim wykonaniu. FLORIAN SARYUSZ, uczestnik bitwy pod Płowcami (17.09.1331) nie był jednak pierwszym używającym herbu Jelita. Herb ten pojawia się na pieczęci Tomisława z Mokrska już w 1316 roku. Bohaterskie zachowanie Floriana we wspomnianej bitwie, było więc okazją nie do nadania herbu, a tylko do zmiany jego nazwy z Koźlarogi na Jelita (Długosz {3,13,14}). Piechowski {19} widzi w tym przejście ze śmierci do życia, zwycięstwo dobra i cnót rycerskich (3 włócznie) nad siłami zła (kozioł) dokonane za cenę przelanej krwi (podobnie Dudziński {23}).

Zwraca uwagę podobieństwo słów "Gelyta" i "Gelorwydd" (bohater celtyckiego eposu "Goddoddin",wojownik zwany "klejnotem chrztu", gdyż na polu bitwy udzielał ostatniego namaszczenia własną krwią) (Matthews {22}). Piechowski {19} nawiązuje do magicznej symboliki liczby "3" wywodzącej się jeszcze z czasów przedhistorycznych (rzymskich).

Co do przydomka Saryusz – przypomina mi on łacińską formę miasta Sieradz (Syras) w dokumencie z 18.11.1297 {26}. Piekosiński {11} jako historycznie pierwszego Jelitczyka wymienia w 1119 roku: Dziwisza (Dziwigora) założyciela Dziewirzewa (Dziewierzyc), 1124, 1149, zm. około 04.07.1170. Był on właścicielem Czeszewa, w powiecie wągrowieckim, gdzie odkryto ślady osadnictwa z czasów rzymskich (wg. Duńczewskiego {74} może to być pierwotne gniazdo jelitczyków).

Paprocki {1}, Niesiecki{2}, Piekosiński{3}, Okolski{10}, Taszycki{20} i Duńczewski{11} wymieniają jako Jelitczyków:

1183 - Zdysława (Zdzisława), 1184, kanonika a potem arcybiskupa gnieźnieńskiego, zm. 1199,

1204 – Nagoda z Martynowa,

1232 – Tomasza, biskupa wrocławskiego, zm.1267.

Z czasów wspomnianego Dziwisza wywodzi się pierwsza rodowa siedziba Jelitczyków Czeszewo koło Kcynii. W późniejszym okresie centrum rozsiedlenia Jelitczyków była Rozprza (w łódzkiem), a następnie Mokrsko (w krakowskiem).

Odpowiadając na zapotrzebowanie społeczne, heraldycy próbowali przenieść początki herbu w czasy legendarne (przedhistoryczne): Cetwiński i Derwich {6} uważają, że herb nawiązuje do trzykrotnego zranienia oszczepem Yspaddena Penkawra, celtyckiego Boga Zaświatów (także Matthews{22}). Wskazują na to, według nich: klejnot z kozłem, zawołanie "Koźle rogi" i przydomek "Saryusz" (Szary - ciemny, mroczny). A także imię Dziwigor (Devigaura u Celtów) "boska kozica", czy "jeleń - kozioł" w językach Środkowej Europy (słowiańskich, germańskich) - jel, dev itp.(Rogala-Sobieszczański {4}).

Niesieckiemu {2} kopie w herbie, które mogły być pierwotnie oszczepami, przypominają macedońskie sarissy (IV w. p.n.e) i rzymskie hasty. Wojownik tracki w Epoce Brązu uzbrojony był w trzy włócznie. Na wyposażeniu żołnierza konnego już od czasów rzymskich znajdowały się trzy włócznie. Rzymianie aby upokorzyć pokonanych wrogów nakładali im jarzmo skonstruowane właśnie z tych włóczni. W Średniowieczu jedną z konkurencji podczas rycerskiego turnieju był pojedynek konnych na kopie (do trzykrotnego ich "skruszenia"). Stąd motyw trzech włóczni (kopii, lanc) przeniknął do literatury (epos rycerski najpierw celtycki, irlandzki a później angielski). Jest on obecny także w literaturze arabskiej. Trzy włócznie to atrybut mityczny, mitologiczny, czy wreszcie religijny. Występuje w żywotach świętych męczenników (np. Św. Tomasza Apostoła czy Św. Wojciecha).

Piekosiński {5} lokuje trzech pradynastów rodu (Koźliróg, Jelito, Nagod (być może Jelito był synem jednego z dwóch pozostałych, Ożarowski {8} )) ok. 800 r. n.e., a herb wywodzi od skandynawskich znaków runicznych (runy "hagel" czy "stern" (gwiazda), być może z I w. n.e., litera "h" młodszego alfabetu futhark z ok. VIII w. n.e.) (także Dudziński {23}). Ten ostatni wskazuje także na podobieństwo herbu do krzyża monogramowego (symbolu światłości świata).

Piekosiński {5} pisząc "o dynastycznym szlachty polskiej pochodzeniu", stawia przodków Jelitczyków na równi z praprzodkiem Piastów. Miano Nagod, które z czasem przekształci się w zawołanie, jest prawdopodobnie bardzo stare. Wskazuje na to jego włościańskie pochodzenie. W czasach historycznych imiona szlachty i włościan były już wyraźnie wyodrębnione. Niesiecki {2} i Duńczewski {11 }wymieniają Koźlaroga (Saryusza) comesa na Gieszowie (Cieszowie,Czeszowie k.Gniezna, Kruszwicy) współtowarzysza Lecha I, legendarnego pradynasty Piastów, około 550 r. n.e. Niesiecki {2} nawiązuje do wodza Gotów Sarusa (406 – 408 r. n.e.). Duńczewski {11} sięga jeszcze dalej wywodząc Jelitczyków od Oktawiana Augusta, cesarza rzymian, ur. 63 r. p.n.e., zm. 14 r. n.e. (jego "herbem" był "kozioł"), to prawdopodobnie na potrzeby najsłynniejszych Jelitczyków – Zamoyskich. Wypadało aby Książęta Świętego Państwa Rzymskiego (1589, po prawdzie odmówili przyjęcia tego tytułu) wywodzili się od Cesarza Rzymu.

Nic w tym dziwnego, zdarzało się wówczas, że ktoś całkiem poważnie wywodził swoje pochodzenie od Adama i Ewy. Warto tu przywołać rzymski zwyczaj osiedlania żołnierzy na podbitych terytoriach. W ten sposób naddunajska Dacja po podbojach cesarza Trajana w I w. n.e. stała się Romanią. Jak wiadomo rzymianie sięgali w swych podbojach po Czechy, Austrię i Rumunię (całkiem bliskoziem polskich). Prawdopodobnie wielu z nas ma w swoich żyłach krew rzymskich legionistów, choć oczywiście dowieść tego nie sposób.

Na marginesie, ROMISZEWSKI znaczy "rzymski", bądź "pochodzący z Rzymu (Romy)".

Synowie i wnukowie wspomnianego FLORIANA SARYUSZA używali przydomka SARYUSZ w charakterze nazwiska (jako rodzina pochodząca z Sarzyna (Szarzyna) w powiecie płockim, gmina Starożęby (Okolski {10})).

Herb Jelita występuje jako element herbu miasta Zamościa oraz wprost jako herb miast: Kraśnika i Tomaszowa Lubelskiego (na cześć rodziny Zamojskich, niegdyś właścicieli tych miast) (Plewako,Wanag {15},Kuczyński {106}).

             


“Ród Nagodziców” Karola Potkańskiego 

(Streszczenie artykułu)

Trzy ciekawe artykuły Pana Waldka Fronczaka o rodzie Jelitczyków za które bardzo dziękuję

[artykuł 1] [artykuł 2] [artykuł 3]


IBLIOGRAFIA: 

1 - Bartosz Paprocki "Herby rycerstwa polskiego" Kraków 1584 ( 1858 ).

2 - Kasper Niesiecki "Herbarz Polski",  Lipsk 1839-46,

3 - "Rocznik Towarzystwa Heraldycznego", T.I, Lwów 1909,T.II, Lwów 1911,T.III –  Lwów 1913.T.IX, Kraków 1930. T.X,Kraków 1931      

4 - "Miesięcznik Heraldyczny", R.II - 1909, Lwów 1910, R.III  Lwów 1910, R.VII  Lwów 1914, R.IX Warszawa 1930, R.X – Warszawa 1931, R.XI Warszawa 1932, R.XIII ,Warszawa 1934, R.XIV  Warszawa 1935,R.XV – 1936,R.XVI – Warszawa 1937, R.XVIII Warszawa 1939. 

5 - Franciszek Piekosiński "Rycerstwo polskie Wieków Średnich" Kraków 1896,

6- Marek Cetwiński, Marek Derwich "Herby, legendy, dawne mity",  Wrocław 1987. 

7- "Herold Polski", Franciszka Piekosińskiego, Kraków 1905, Ks. Wojciecha Wiiuka Kojałowicza  "Herbarz szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego zwany Nomenclator", Wilno 1658. 

8 - Bohdan Marcin Jerzy Ożarowski "Indeks generalny do Herbarza Polskiego Kaspra Niesieckiego SJ", 

9 - Józef Ignacy Kraszewski "Jelita. Legenda herbowa z r. 1331" Warszawa 1959. 

10 – Szymon Okolski, "Orbis Polonus", Kraków 1641. 

11 – Stanisław Józef Duńczewski "Herbarz wielu domów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego", Zamość 1757 

12 – Bartosz Paprocki "Gniazdo cnoty", Kraków 1578. 

13 – Jan Długosz "Historia Polski", Kraków 1868

14 – Jan Długosz "Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego" 

15 – Andrzej Plewako, Józef Wanag "Herbarz miast Polskich", Warszawa 1994. 

16 – Stefan K. Kuczyński "Polskie herby ziemskie" Warszawa 1993. 

17 – "Studia źródłoznawcze", T.III,  Poznań 1958,T.XII,Poznań 1967,T.XXII,Poznań 1977,.XXIX  Poznań  1985. 

18 – Franciszek Piekosiński "Heraldyka polska wieków średnich", Kraków 1899. 

19 – Jerzy Piechowski "Herby magia mity" Warszawa 1995. 

20 – "Słownik staropolskich nazw osobowych" red. Witold Taszycki, 

21 – "Archiwum komisji historycznej", T.III, Kraków 1886.

22 – John i Caitllin Matthews "Mitologia Wysp Brytyjskich" Poznań 1997. 

23 – Paweł Dudziński "Alfabet Heraldyczny" Warszawa 1997. 

24 - Alicja Szymczakowa "Szlachta sieradzka w XV wieku" Łódź 1998. 

25 - Mariusz Niesioba "Popularny herbarz rodzin i rodów polskich" Tychy 1994. 

26 – "Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski" T 1-10 Poznań 1877

 


Etymologia nazwiska Dobrzyński  I  Dobrzyńscy w przeszłości  I  Dobrzyńscy i Koścół Rodzina XVIII wiek  I Rodzina  XIX wiek  I  Rodzina XX wiek  I  Herb Jelita – opis Legendy o herbie  I  Wizerunki herbu  I  Szlachectwo  I  Rodzina Wieruszewski  Rodzina Grylewicz  I  Rodzina Bauza  I  Zdjęcia rodzinne  I  Galeria zdjęć  I  Dobrzyńscy w książkach  I  Dobrzyńscy w Internecie  I  Tablica ogłoszeń Dobrzyńskich  Ciekawe linki  I  Podziękowania 

Krzysztof Dobrzyński