|
Chiałbym bardzo podziękować panu
Maciejowi Saryusz-Romiszewskiemu za udostępnienie niniejszego opracowania o herbie Jalita. Jest to Jego praca i Jego zgoda na podzielenie się tymi wiadomościami z państwem.
"O jaką ten zacny żołnierz ponosi mękę", na co on sił ostatnich prawie dobywszy, odpowiedział: "Nie turbuj się, prawi, jeżeli wyjdziesz z tego razu, uwolnię cię z sąsiedzkiej niewoli" – jakoż i uwolnił go Łokietek i Pańsko obdarował. (Niesiecki {2}i inni). Niesioba {25} przywołuje tu tradycję sięgającą czasów sarmackich. Pierwotnie herb Koźlerogi mógł przedstawiać "rogi wyrastające ze złotej korony". Według Niesieckiego {2} Paprocki {12} przedstawiając herb Jelita, daje mu taki właśnie klejnot. Wizerunek ten występuje później jako odmiana herbowa (np. na Litwie wg. Kojałowicza {7}). „Korona z rogami„ w wyraźny sposób nawiązuje do herbu Baranie Rogi (zanikł w XV wieku). Ciekawostka: zawołanie tego herbu brzmi Roman (Romany), co Rogala-Sobieszczański {4} wywodzi od staroindyjskiego "roman" - wełna (oznacza też jeden ze staroindyjskich szczepów), germańskiego "ram" - kozioł (!), baran, czy tybetańskiego "rama" - kozioł. Mnie ten wyraz przywodzi na myśl także przymiotnik "rzymski" ma to pewne implikacje(o czym dalej). Mnie wydaje się bardziej prawdopodobne, że podany tekst odnosi się do herbu Jelita ("włócznie" łacińskie "Hastarum" to według Długosza {23} popularna nazwa tego herbu). Wtedy Kliza, byłoby kolejnym zawołaniem odnoszącym się do tego herbu. Odnośnie zawołania Kliza, jego śladów można szukać w nazwach miejscowości: Kliszów, czy Klizin (w XV w. należały do Jelitczyków). A może da się to odnieść do nazw Czeszów czy Czeszewo ?. Nazwa Kliza jest (według {20})
popularna w XV w. w Wielkopolsce. Z kolei wg. profesora Wiesiołowskiego nazwę Kliza można wyprowadzić od imienia Clieges. W cytowanym źródle (Potkański {21}) pojawia się także "herb Wiza", może i w tym przypadku chodzi o błędnie odczytane "Cliza"?. Może jednak Kliza to jakaś odmiana herbu Jelita (jak nietypowy (z powodu ułożenia włóczni "w wachlarz") wizerunek w Lądzie (Łojko {17}).
Niewątpliwie najbardziej znanym Jelitczykiem jest FLORIAN SZARY (SARYUSZ) z Surdęgi w Mojkowicach (Długosz {13,14}). Legendę herbową, której bohaterem był wspomniany rycerz Władysława Łokietka, przytaczają wszyscy heraldycy, a Kraszewski {9} wykorzystał ją jako kanwę jednej ze swoich powieści "Jelita". Żaden inny ród w Polsce nie może się poszczycić literackim opracowaniem legendy herbowej w takim wykonaniu. FLORIAN SARYUSZ, uczestnik bitwy pod Płowcami (17.09.1331) nie był
jednak pierwszym używającym herbu Jelita. Herb ten pojawia się na pieczęci Tomisława z Mokrska już w 1316 roku. Bohaterskie zachowanie Floriana we wspomnianej bitwie, było więc okazją nie do nadania herbu, a tylko do zmiany jego nazwy z Koźlarogi na Jelita (Długosz {3,13,14}). Piechowski {19} widzi w tym przejście ze śmierci do życia, zwycięstwo dobra i cnót rycerskich (3 włócznie) nad siłami zła (kozioł) dokonane za cenę przelanej krwi (podobnie Dudziński {23}). Zwraca uwagę podobieństwo słów "Gelyta" i "Gelorwydd" (bohater celtyckiego eposu "Goddoddin",wojownik zwany "klejnotem chrztu", gdyż na polu bitwy udzielał ostatniego namaszczenia własną krwią) (Matthews {22}). Piechowski {19} nawiązuje do magicznej symboliki liczby "3" wywodzącej się jeszcze z czasów przedhistorycznych (rzymskich). Co do przydomka Saryusz – przypomina mi on łacińską formę miasta Sieradz (Syras) w dokumencie z 18.11.1297 {26}. Piekosiński {11} jako historycznie pierwszego Jelitczyka wymienia w 1119 roku: Dziwisza (Dziwigora) założyciela Dziewirzewa (Dziewierzyc), 1124, 1149, zm. około 04.07.1170. Był on właścicielem Czeszewa, w powiecie wągrowieckim, gdzie odkryto ślady osadnictwa z czasów rzymskich (wg. Duńczewskiego {74} może to być pierwotne gniazdo jelitczyków). Paprocki {1}, Niesiecki{2}, Piekosiński{3}, Okolski{10}, Taszycki{20} i Duńczewski{11} wymieniają jako Jelitczyków: 1183 - Zdysława (Zdzisława), 1184, kanonika a potem arcybiskupa gnieźnieńskiego, zm. 1199, 1204 – Nagoda z Martynowa, 1232 – Tomasza, biskupa wrocławskiego, zm.1267. Z czasów wspomnianego Dziwisza wywodzi się pierwsza rodowa siedziba Jelitczyków Czeszewo koło Kcynii. W późniejszym okresie centrum rozsiedlenia Jelitczyków była Rozprza (w łódzkiem), a następnie Mokrsko (w krakowskiem). Odpowiadając na zapotrzebowanie społeczne, heraldycy próbowali przenieść początki herbu w czasy legendarne (przedhistoryczne): Cetwiński i Derwich {6} uważają, że herb nawiązuje do trzykrotnego zranienia oszczepem Yspaddena Penkawra, celtyckiego Boga Zaświatów (także Matthews{22}). Wskazują na to, według nich: klejnot z kozłem, zawołanie "Koźle rogi" i przydomek "Saryusz" (Szary - ciemny, mroczny). A także imię Dziwigor (Devigaura u Celtów) "boska kozica",
czy "jeleń - kozioł" w językach Środkowej Europy (słowiańskich, germańskich) - jel, dev itp.(Rogala-Sobieszczański {4}). Niesieckiemu {2} kopie w herbie, które mogły być pierwotnie oszczepami, przypominają macedońskie sarissy (IV w. p.n.e) i rzymskie hasty. Wojownik tracki w Epoce Brązu uzbrojony był w trzy włócznie. Na wyposażeniu żołnierza konnego już od czasów rzymskich znajdowały się trzy włócznie. Rzymianie aby upokorzyć pokonanych wrogów nakładali im jarzmo skonstruowane właśnie z tych włóczni. W Średniowieczu jedną z konkurencji podczas rycerskiego turnieju był pojedynek konnych na kopie (do
trzykrotnego ich "skruszenia"). Stąd motyw trzech włóczni (kopii, lanc) przeniknął do literatury (epos rycerski najpierw celtycki, irlandzki a później angielski). Jest on obecny także w literaturze arabskiej. Trzy włócznie to atrybut mityczny, mitologiczny, czy wreszcie religijny. Występuje w żywotach świętych męczenników (np. Św. Tomasza Apostoła czy Św. Wojciecha). Piekosiński {5} lokuje trzech pradynastów rodu (Koźliróg, Jelito, Nagod (być może Jelito był synem jednego z dwóch pozostałych, Ożarowski {8} )) ok. 800 r. n.e., a herb wywodzi od skandynawskich znaków runicznych (runy "hagel" czy "stern" (gwiazda), być może z I w. n.e., litera "h" młodszego alfabetu futhark z ok. VIII w. n.e.) (także Dudziński {23}). Ten ostatni wskazuje także na podobieństwo herbu do krzyża monogramowego (symbolu światłości świata). Piekosiński {5} pisząc "o dynastycznym szlachty polskiej pochodzeniu", stawia przodków Jelitczyków na równi z praprzodkiem Piastów. Miano Nagod, które z czasem przekształci się w zawołanie, jest prawdopodobnie bardzo stare. Wskazuje na to jego włościańskie pochodzenie. W czasach historycznych imiona szlachty i włościan były już wyraźnie wyodrębnione. Niesiecki {2} i Duńczewski {11 }wymieniają Koźlaroga (Saryusza) comesa na Gieszowie (Cieszowie,Czeszowie k.Gniezna, Kruszwicy)
współtowarzysza Lecha I, legendarnego pradynasty Piastów, około 550 r. n.e. Niesiecki {2} nawiązuje do wodza Gotów Sarusa (406 – 408 r. n.e.). Duńczewski {11} sięga jeszcze dalej wywodząc Jelitczyków od Oktawiana Augusta, cesarza rzymian, ur. 63 r. p.n.e., zm. 14 r. n.e. (jego "herbem" był "kozioł"), to prawdopodobnie na potrzeby najsłynniejszych Jelitczyków – Zamoyskich. Wypadało aby Książęta Świętego Państwa Rzymskiego (1589, po prawdzie odmówili przyjęcia tego tytułu) wywodzili się od Cesarza
Rzymu. Nic w tym dziwnego, zdarzało się wówczas, że ktoś całkiem poważnie wywodził swoje pochodzenie od Adama i Ewy. Warto tu przywołać rzymski zwyczaj osiedlania żołnierzy na podbitych terytoriach. W ten sposób naddunajska Dacja po podbojach cesarza Trajana w I w. n.e. stała się Romanią. Jak wiadomo rzymianie sięgali w swych podbojach po Czechy, Austrię i Rumunię (całkiem bliskoziem polskich). Prawdopodobnie wielu z nas ma w swoich żyłach krew rzymskich legionistów, choć oczywiście dowieść
tego nie sposób. Na marginesie, ROMISZEWSKI znaczy "rzymski", bądź "pochodzący z Rzymu (Romy)". Synowie i wnukowie wspomnianego FLORIANA SARYUSZA używali przydomka SARYUSZ w charakterze nazwiska (jako rodzina pochodząca z Sarzyna (Szarzyna) w powiecie płockim, gmina Starożęby (Okolski {10})). Herb Jelita występuje jako element herbu miasta Zamościa oraz wprost jako herb miast: Kraśnika i Tomaszowa Lubelskiego (na cześć rodziny Zamojskich, niegdyś właścicieli tych miast) (Plewako,Wanag {15},Kuczyński {106}).
|
|
“Ród Nagodziców” Karola Potkańskiego |
Trzy ciekawe artykuły Pana Waldka Fronczaka o rodzie Jelitczyków za które bardzo dziękuję: |
|
1 - Bartosz Paprocki "Herby rycerstwa polskiego" Kraków 1584 ( 1858 ). 2 - Kasper Niesiecki "Herbarz Polski", Lipsk 1839-46, 3 - "Rocznik Towarzystwa Heraldycznego", T.I, Lwów 1909,T.II, Lwów 1911,T.III – Lwów 1913.T.IX, Kraków 1930. T.X,Kraków 1931 4 - "Miesięcznik Heraldyczny", R.II - 1909, Lwów 1910, R.III Lwów 1910, R.VII Lwów 1914, R.IX Warszawa 1930, R.X – Warszawa 1931, R.XI Warszawa 1932, R.XIII ,Warszawa 1934, R.XIV Warszawa 1935,R.XV – 1936,R.XVI – Warszawa 1937, R.XVIII Warszawa 1939. 5 - Franciszek Piekosiński "Rycerstwo polskie Wieków Średnich" Kraków 1896, 6- Marek Cetwiński, Marek Derwich "Herby, legendy, dawne mity", Wrocław 1987. 7- "Herold Polski", Franciszka Piekosińskiego, Kraków 1905, Ks. Wojciecha Wiiuka Kojałowicza "Herbarz szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego zwany Nomenclator", Wilno 1658. 8 - Bohdan Marcin Jerzy Ożarowski "Indeks generalny do Herbarza Polskiego Kaspra Niesieckiego SJ", 9 - Józef Ignacy Kraszewski "Jelita. Legenda herbowa z r. 1331" Warszawa 1959. 10 – Szymon Okolski, "Orbis Polonus", Kraków 1641. 11 – Stanisław Józef Duńczewski "Herbarz wielu domów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego", Zamość 1757 12 – Bartosz Paprocki "Gniazdo cnoty", Kraków 1578. 13 – Jan Długosz "Historia Polski", Kraków 1868 14 – Jan Długosz "Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego" 15 – Andrzej Plewako, Józef Wanag "Herbarz miast Polskich", Warszawa 1994. 16 – Stefan K. Kuczyński "Polskie herby ziemskie" Warszawa 1993. 17 – "Studia źródłoznawcze", T.III, Poznań 1958,T.XII,Poznań 1967,T.XXII,Poznań 1977,.XXIX Poznań 1985. 18 – Franciszek Piekosiński "Heraldyka polska wieków średnich", Kraków 1899. 19 – Jerzy Piechowski "Herby magia mity" Warszawa 1995. 20 – "Słownik staropolskich nazw osobowych" red. Witold Taszycki, 21 – "Archiwum komisji historycznej", T.III, Kraków 1886. 22 – John i Caitllin Matthews "Mitologia Wysp Brytyjskich" Poznań 1997. 23 – Paweł Dudziński "Alfabet Heraldyczny" Warszawa 1997. 24 - Alicja Szymczakowa "Szlachta sieradzka w XV wieku" Łódź 1998. 25 - Mariusz Niesioba "Popularny herbarz rodzin i rodów polskich" Tychy 1994. 26 – "Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski" T 1-10 Poznań 1877
|